O mnie

Nie wróżę. Nie motywuję. Nie sprzedaję ci wewnętrznej siły w dziesięciu krokach.

Jestem zmęczony, cyniczny i mam uczulenie na ludzi, którzy krzywdzą z uśmiechem. Na narcyzów, którzy zawsze wychodzą na ofiarę. Na manipulantów, którzy powtarzają „przesadzasz” tak długo, aż w końcu w to uwierzysz. Stąd ten blog.

Nie jestem psychologiem. Nie mam papierka, który dawałby mi prawo o tym pisać. Mam coś gorszego — wiem, jak to wygląda z bliska. Wystarczająco blisko, żeby przez moment uwierzyć, że to ze mną jest coś nie tak.

Czego ci tu nie dam: pocieszania na zawołanie, afirmacji, całego tego „wszystko będzie dobrze”. Świat jest pełen ludzi, którzy ci to sprzedadzą. Ja nie.

Dam ci coś mniej przyjemnego i bardziej przydatnego — mechanizm. Jak to działa. Po czym ich poznać. Dlaczego tak trudno odejść i dlaczego to wcale nie znaczy, że jesteś słabszy od reszty.

Jeśli szukasz kogoś, kto pogłaszcze — to nie tu.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak działa ta maszyna, zanim znów cię złapie — zostań.

— Mateusz Kwiecień